Przeskocz nawigację


Z lekka zimno. Dobrze, że mam chociaż czapke. Niby wrześniowy rejs, ale temperatura listopadowa. Jedyna zaleta takich wczesno jesiennych rejsów, jest to, że nie ma tłoku w marinach i można sobie spokojnie wybrać miejsce do cumowania. No i jest wiekszy wybór jachtów do wyczarterowania. Tak jak w tym przypadku. Chciałem się zabrać na jakiś ‚niekomercyjny’ rejs. Pojawiła się ciekawa oferta resju na 9 metrowym jachcie. Miało być nas czterech, ale jeden złamał ręke, a drugiemu odwołali urlop i musiał zostać w pracy. Tak więc zostało nas dwóch, ja i Tomek. I teraz płyniemy w kierunku Gotlandii. Jak wpólny rejs dwóch ludzi, którzy poznali się parę dni temu w Gdyni to całkiem nieźle nam idzie. Zmieniamy się co 8h. Praktycznie się nie widzimy. Tyle co w nawigacyjnej, podczas zmiany wacht, albo na fajce w środku nocy, gdy kiężyc oświetla pokład. Posiłki też raczej jadamy osobno. Zazwyczaj po wachcie lub tuż przed. W miedzyczasie jakiaś herbata, albo gorący kubek. Rytm wacht ułożył się samoistnie, bez jakiś grafików. 8h to dość długa służba, ale z drugiej strony, jeżeli wiatr się nie zmieni, tak jak teraz, że od 12h wieje pełny bajdewind lewego halsu, to nawet nie trzeba zmieniac halsu i nie potrzeba nikogo do kabestanu. Kto wie, może nawet uda się doplynąć do Visby na tym lewym halsie. Takie żeglowanie w dwie osoby, daje iluzje pływania samotnego. Sam jestem na pokładzie, przy żaglach, w nawigacyjnej. W kambuzie i tak druga osoba by się nie zmieściła. Z drugiej strony, podczas snu, po wachcie, oddajesz swoje życie w ręce kogoś, kogo jeszcze nie znałeś w zeszłym tygodniu. Czy on nie zaśnie? Czy nie zrobi błedu podczas nanoszenia pozycji, czy dobrze odczyta światło latarni na południowym brzegu Olandii? Czy..? Czy…? Z tymi pytaniami się kładę w koi. Z tymi pytaniami śpie, gdy śnie o Górach. Z tymi pytaniami się budzę niewyspany i zmęczony brakiem dobrego snu. Podejrzewam, że Tomek ma tak samo. Co zrobić. Trzeba zaufać.
Bez halsowania, przy obecnej sile i kierunku wiatru, do Visby powinniśmy dopłynąć w ciagu dwóch dób. Potem kilka godzin odpoczynku, spacery po murach miejskich i znowu wachty…

4 Comments

  1. Znalazłam:) z tym samym co zawsze skutkiem…

  2. ta dziewczynką zaskarbiłeś sobie sympatię pierwszych cyfr mojego numeru pesel:D


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: