Przeskocz nawigację


Powrót
Robert Kasprzycki

Przebłysk słońca w ulicznej fontannie
Fałszowany monetą jednostajnych dni
na dnie słów czeka nieustannie
to co już tylko nam się śni

Nie uwierzę już nigdy w to szczęście
tajną korespondencję niepiśmiennych dusz
serca list wraca coraz częściej
stuka do drzwi zamkniętych już

Może jeszcze zobaczę twoje oczy
w pustym łóżku nad ranem w ten niedzielny świt
kiedy świat nagle mnie zaskoczy
drżeniem oddechu szeptem krwi

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: