Skip navigation


W sobotę wieczorem sie nie udało. Wszystkie biley wyprzedane. Za to udało się w niedziele rano, zakupić bilety na ‘Avatara’. Pewnie już z setki recenzji i opisów napisano n/t tego filmu, więc postaram się nie powtarzać. Fabuła: taka… hamerykańska. Zła korporacja przy wsparciu Armii eksploatuje i okupuje planetę, aby wydobywać cenny kruszec. Pojawia się zołnierz mający tym Złym pomóc, ale zmienia zdanie i dołącza do ‘niebieskich’. Na koniec walka i żyją dlugo i szczęśliwie. Spłycam? No może odrobinę. Ciekawe ilu ‘Hamerykanów’ oglądających ten film, pomyslało o Iraku? No dobra koniec z polityką. Jeszcze o filmie, efekty. Na ‘Avatara’ należy iść aby obejrzeć go w 3D. Warto założyć okularki na nos i spędzić w kinie ponad 2,5h. Wrażenia z oglądania dźungli, lokalnych bestii czy poprostu krajobrazów, są niesamowite. Podziwiam ekipe Camerona, która wykorzystała swoją wybraźnię, aby wymyśleć, zaprojekotwać i ‘ożywić’ lokalkną faunę i florę. Wg mnie, wyżyli się na maksa.
I tylko dziwnie się je pop-corn i pije cole przed południem…

Reklamy

One Comment

  1. Ja ostatnio ciągle chodzę do kina przed południem. Tylko bez pop-cornu i coli 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: