Skip navigation


Człowiek w pracy gnuśnieje. Nawet nie ma czasu na porządny spacer z aparatem. Ciągle tylko auto – praca – biuro – parking – auto – dom – … No ale dziś musiałem oddać auto do przeglądu, wszak ma dwa lata i ponad 100k km na liczniku. Wykorzystałem, więc okazję i podczas krótkiego spaceru do biura popstrykałem to i owo.

Typowy holenderski stojak na rowery przed dworcem kolejowym:
Usual parking

Ten pan właśnie odłożył poranną gazetę
Window with a man

Uwielbiam stare Citroen’y. A DS to już wogóle. Kilka dni temu taka ‚deeska’ jechała ‚uczciwe 130km/h po autostradzie. Niezły osiąg jak na trzysiesoparoletnie auto, no nie?
Citroen DS

Parę metrów dalej stało Vovlo 240, czekające na lekką renowację:
Lightless

A po drugiej stronie chodnika, podobne Volvo, tyle że na chodzie i to z niezłym przebiegiem:
Volvo 240

A tu Holandia w pigułce: wiatrak, kanał i rower na jednym zdjęciu:
Oma op het fiets

A na koniec spaceru, obrazek z szybkiej naprawy roweru:
Fixing a bike

Reklamy

10 Comments

  1. Jak ja bym chciała, żeby w naszym pięknym kraju były takie stojaki, tak zapełnione i żebym nie bała się, że ktoś mi zwinie rower.

    • Muszę cię rozczarować, tu też kradną. A większość z tych rowerów to zużyte modele i ich wartość nie przekracza kilkudziesięciu Euro. W ogłoszeniach o sprzedaży rowerów są nawet specjalne wzmianki, że ten czy ów rower nadaje się tylko na dworzec – lekko pordzewiały acz sprawny technicznie.

      • No tak – słyszałam opowieści o tym jak siostra koleżanki, która również mieszka w Holandii, kupiła rower. Następnego dnia go jej skradziono i „odnalazł” się u faceta, który jej go sprzedał 🙂

  2. Rowery! To jest to co bardzo lubię i od jakiegoś czasu kolekcjonuję (fotograficznie). Największą kolekcję mam z Heidelbergu, w którym spędziłem kilka dni w ubiegłym roku. Nie wiem czy widziałeś ten wpis -> http://widmowy.wordpress.com/2009/07/25/heidelberg-4-rowery/.
    Szkoda, że w Polsce nie ma takiej rowerowej kultury.

    • ‚Transport’ rowerowy to podstawa w Holandii. Bez względu na porę roku i opady atmosferyczne. Najbardziej jestem pod wrażeniem jak mama jedzie na bakfitsie, taki rower z duuużą skrzynką z przodu, tam siedz dwójka lub trójka dzieci, kolejne na krzesełku z tyłu a ostatnie w brzuszku.
      Myślę, że w Polsce pomału sie wszystko się zmienia jeżeli chodzi o ‚przyjazność’ rowerową. Podstawą są ścieżki rowerowe, bo bez nich jazda po mieście, po dziurawych ulicach i pośród samochodów, to jest porażka. Wiem, po cały Wrocław w taki sposób przemieżałem nie jeden raz.

  3. No tak – słyszałam opowieści o tym jak siostra koleżanki, która również mieszka w Holandii, kupiła rower. Następnego dnia go jej skradziono i “odnalazł” się u faceta, który jej go sprzedał
    Zajelo mi dwa dni aby w AMS znalezc punkt z kradzionymi rowerami 🙂

  4. W Gda pod względem rowerowym jest coraz lepiej. Można praktycznie prawie cały Gdańsk przejechać i to w różnych kierunkach. Jedyny problem to oczywiście piesi, dla których chodnik jest wszędzie.

  5. Chciałam powiedzieć Widmowemu , że ma fajny blog z rowerami i nie tylko 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • Uuu… to te stare strony jeszcze widać? Jestem zaskoczony. Ten blog już oficjalnie zamknąłem i to dość dawno temu. W każdym razie cieszę się, że rowery się podobają. 🙂

  6. Widać i to bardzo ładnie. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: