Skip navigation


Spędziłem kilka dni w Krakowie.
Były spacery, zdjęcia (jakieś 500), rozmowy, „Hel” w najmniejszym kinie jakie znam, rozmowy przy winie, jeszcze więcej spacerów.
Była zabawa pełną klatką Canona – tak, ten aparat ma moc.
Były zdziwienia, gdy w 20′ upale mijałem dzieci w czapkach wiązanych pod szyją. Były tłumy na Wawelu, więc spędziłem tam jakieś 3 minuty. Kilka spacerów po Kazimierzu, Rynku obrodziły w kilkanaście dodatkowych zdjęc, także nocnych.
Były Msze u Dominikanów.

Za jakiś czas wrzuce kilka zdjęc z Krakowa, zrobionych moją ręką. Pewnie po przejrzeniu tychże pięciuset zdjęć wyrzucę część nieostrą, przepały i duble po zabawie korekcją ekspozycji. No ale powinno ich zostać gdzieś koło stu. Ale spokojnie, nie będę ich wszystkich tu wrzucał 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: