Skip navigation


Parę miesięcy temu rząd Francji zakazał noszenia burek w miejscach publicznych. Parę tygodni późńiej to samo zrobiła Belgia. Wszystko w ramach bezpieczeństwa. A ruchy feministyczne też się cieszą, bo przecież wreszcie ‚te biedne’ kobiety będą mogły chodzić po ulicy z podniesioną, gołą głową.
Czy nie jest to pierwszy krok do dysryminacji? Niedługo zakażą chodzić islamskim kobietom w jakich kolwiek chustach aby móc rozpoznać ich kolor włosów. Te nowe przepisy w Francji dotyczą około 2 tys. kobiet.
Pytanie, czy pod pretekstem ‚bezpieczeństwa’ można ograniczać ludzką wolność, tradycję i wierzenia? Pytanie, czy tak naprawde, kobiety, które chodziły w burkach na codzień, potrzebowały przepisu, aby móc wyjść z domu i poczuć wiatr we włosach? Może one się czują dobrze w burkach?

What Do your eyes say? #2

Od paru dni można kupić książka Thilo Sarrazina „Niemcy wykańczają się sami”. Znaczy nie moża, bo już została wykupiona. Autor pisze w niej, że „Imigranci z Bliskiego Wschodu są genetycznie obciążeni lenistwem i niską inteligencją. Należy powstrzymać ich emigrację do Niemiec, a żyjących tu imigrantów zmusić do pracy lub wyrzucić” Czy to kolejny, po holenderskim Wildersie populista? Autor pisze, że „W każdym kraju Europy muzułmańscy imigranci kosztuję więcej, przez swoją niewielką produktywność i wysokie koszta przyznawanych im świadczeń socjalnych, niż przynoszą dochodu gospodarce. Ich pojmowanie społeczeństwa i wartości to regres w stosunku do tego, co nazywamy europejską kulturą i zdobyczami cywilizacji. Zaś z punktu widzenia demografii olbrzymia płodność muzułmańskich imigrantów jest zagrożeniem dla kulturowej i cywilizacyjnej równowagi w starzejącej się Europie„. Mieszkając wokół dość licznej społeczności islamskiej, mogę się częsciowo zgodzic z takimi orzeczeniami. Natomiast mogę dać też wiele przykładów, gdzie Turek czy Marokańczyk, pracują o wiele ciężej i wydajniej niż rodowity holender czy niemiec. Ktoś kiedyś napisał, że gdyby nie Turcy i Markokańczycy, Europa zachodnia, zginęła by w śmieciach i brudzie. To prawda, wiele z ”brudnych” zawodów, jest wykonywanych przez imigrantów. Faktem jest też to, że imigranci żyją razem w małych społecznościach i nie wykazują chęci do integracji z tubylcami. Nawet w autobusach widać, że w tylnej części siedzą kolorowi – komuś to coś przypomina?
Taki post lekko polityczno-społeczny. Po prostu zastanawiam się, co z tych ruchów wokół islamu wyniknie…
A na zakończenie krótka historia usłyszana w autobusie we Frankfurcie:

Grupa Marokańczyków jedzie autobusem i dość głośno się zachowuje. Zwraca się do nich starsza kobieta i prosi ich o cichsze zachowanie. Młodzi naskakują na nią i mówią jej, że jest już ich parę milionów w Niemczech, i że niedługo będzie ich jeszcze więcej. Starsza kobieta odpowiada: Chłopcy, ale my już mieliśmy tu parę milionów Żydów.”

Reklamy

2 Comments

  1. Jestem przekonany, że zakaz noszenia chust jest słusznym przepisem.

    Kiedy planuję podróż do obcego kraju, próbuję najpierw dowiedzieć się, co tam jest przyjęte, a czego absolutnie nie powinienem robić. Chcę w ten sposób urażenia lub wprawiania w zakłopotanie.

    Ortodoksyjni muzułmanie, przenosząc się do Europy, powinni brać pod uwagę, że trafiają do miejsca innej kultury. Miejsca, w którym ludzie chodzą z odkrytymi twarzami. Jeśli uważają to za niewygodne, sprzeczne z ich obyczajem – to niech tu po prostu nie przyjeżdżają.

    Utrzymywanie fikcji pt. Europa jest dla wszystkich jest moim zdaniem szkodliwe. Europa nie jest dla wszystkich. Europa jest dla tych, którzy szanują i akceptują tutejszą obyczajowość. Tam trzymanie barana na podwórku jest przyjęte. Tutaj – nie. Tam kontakt fizyczny z klientem sklepu jest przyjęty. Tutaj – nie.

    • Madrze piszesz. Ja tez czesto widze zachownaia, ktore jest mi ciezko zaakceptowac i strasznie mnie wkurzaja. Ale trzeba sobie zdac sprawe, ze oni nie robia tego na zlosc innym. Oni sobie nie zdaja sprawy, ze np podaczas sprzedazy, klient nie chce byc dotykany.
      Co do burek, to nie wiem czy to dobrze, czy nie. Natomiast obawiam sie zamieszek na tle religijnym, gdyby zakazy sie rozprzestrzenialy. A co dalej z tego moze wyniknac? W Polsce katolicy sie nie moga dogadac pod wzgledem krzyza na Krakowskim Przedmiesciu…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: