Przeskocz nawigację


Był koncert i pare tysięcy ludzi.
Orkiestra symfoniczna, soliści, goście, Artysta.
Zaśpiewali i zagrali największe przeboje Stinga i The Police. Aranżacje muzycze cudne, efekty świetlne odpowiednie do melodii i nastroju. Nie będę próbował opisywać, bo nie umiem.
Znane melodie, piękne teksty.
Dla mnie największą niespodzianką było zaśpiewanie kliku starszych kawałków, z pierwszej płyty Stinga, którą zakupiłem wieki temu.
A brzmi ona tak:

Reklamy

11 Comments

  1. brzmi ladnie , brzmi dobrze . Z nim jednak Englishman kojarzy mi sie najbardziej . 🙂

    • Mi najbardziej kojarzy sie z „Fields of Gold” i z taka jedna….
      🙂

  2. cieszę się, że Ci się podobało 🙂

  3. mi się kojarzy bezapelacyjnie z „Shape of my heart” pomijając skojarzenie takie jak Ady, czyli ten niestarzejący sie „Englishman In New York”

    • A ja pozostane przy mojej pierwszej płycie „Soul cages” słuchanej jeszcze na walkmenie Philipsa. Jak dziś pamiętam sklep na Świdnickiej, gdzie kupiłem kasetę i malutką książeczkę z przetłumaczonymi textami.
      I mimo, że owej płyty nie słychałem już od jakiś 15 lat, to w sobotę na koncercie, pamiętałem wszystkie słowa.
      Dziękuję za wypowiedź

  4. o kurczaczki, ale oficjalnie

  5. W czerwcu 2008 r. na chorzowskim stadionie Sting w wersji The Police też uraczył me uszy 🙂 niesamowitym koncertem. Moje wspomnienia The Police to też czas kasety i walkmana 🙂 i rowerowych przedmaturalnych odstresowujących wycieczek – niektóre piosenki idealnie nakręcały tempo 🙂
    Wtedy podczas koncertu w 2008 naszła mnie taka refleksja, że w zależności od tego jaki okres życia wspominam [starość nie radość ;)] to Sting&The Police kojarzą mi się z dwiema piosenkami: Every breath you take – z gówniarskimi czasami nieszczęśliwych miłości 😉 albo Every Little Thing She Does Is Magic – z czasów zachwytu nad męskim punktem „widzenia” spotkania z niesamowitą – magiczną – kobietą.
    I całkiem niedawno ta właśnie piosenka była nawet przez dwa tygodnie na szczycie listy trójki [w aranżacji Sting+londyńska Królewska Orkiestra Filharmoniczna].
    Aż żal ściska pewną część ciała 🙂 że zabrakło mnie na koncercie w Poznaniu w tym roku :/

    • Bo ta aranżacja jest najlepsza na tej płycie
      ..No ciesze się, że znalazłeś czas na wizytę

      • Wizytuję często – ale przez ostatnie życiowe rewolucje, albo może raczej ewolucje bardziej tu bywam niż jestem 🙂 Nie mniej, cytując tego świetnie wyglądającego Pana [na progu swej 50!!!] zapewniam, że ‚I’ll Be Watching You’ 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: