Przeskocz nawigację


Najgorsze na rejsie są wieczory. Gdy leżąc w koi patrzy w sufit. To tam przykleił ich zdjęcia, z dala od ciekawskich oczu reszty załogi. Zdjęcia – zatrzymane chwile radości uderzające w samotność człowieka morza. Z oddali, z pokładu dochodzą niby przez sen dźwięki rozmów, naprężonych lin, agregatu. Tłum kumpli w mesie zamienia się w samotość w koi. Gdzie ze zlepków wspomnień przywołuje się zapach jej skóry, śmiech, fochy maluchów. Tym trzeba żyć dopóki cuma nie chwyci polera a silnik nie zagra na nutach ciszy.

Wypłynąć I
Wypłynąć II

Reklamy

2 Comments

  1. Dzięki wspomnieniom tęskni się bardziej czy mniej?

    • „Dzieki” wspomnienom bardziej boli i doskwiera samotnosć i teskno za tym/tymi kogo nie ma obok nas
      /filozof poniedzialkowy/


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: