Skip navigation


Tak naprawdę to strasznie padało. Przez cały dzień ciężkie chmury wisiały nad miastem A niczym gniew żony za niepozmywane naczynia. Podczas drogi ‚tam’ już padało. Po zaparkowaniu czekał nas (amatorów fotografii) jeszcze połgodzinny spacer pod latarnię. Po paru minutach zaczeło kropić, potem coraz bardziej i bardziej. Zanim doszliśmy do celu byliśmy już całkiem przemoczeni. Na miejscu przez parę minut nie spadła ani kropla deszczu, lecz nadal wiał zimny wiatr a słońce bezskutecznie próbowało się przebić przez nimbo i strato cumulusy. W ciągu paru minut sfotografowaliśmy obiekt z każdej dostępnej pozycji. A gdy już mieliśmy wracać, słońce na moment wygrało syzyfową walkę z chmurami, wynagradzając nam spacer poprzez deszcz i wiatr. Efekt zobaczony, przedstawiam poniżej na fotografii. A w drodze powrotnej, lało jak z cebra. Nie ma lekko.

Reklamy

2 Comments

  1. Nie ma lekko ale dla takich ujęć warto iść po kostki w deszczu.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: