Przeskocz nawigację


sł:R.Muzaj
O nie powrócę już do Ciebie
Do portu gdzie Twój stoi dom
Już nie obejrzę się za siebie
Na próżno czekać będziesz czekać mnie przez noc
Co nam minęło już nie wróci
Los nic nie daje razy dwa
I nie będziemy się już kłócić
O sprawy których nie ma następnego dnia

Zobacz na redzie statek stoi
Już podniecony wiatrem drży
Popłynąć można nim i nie bać się
O te biegnące tu na lądzie dni
Zaokrętuję dziś na niego
Kursem na wiatr wyruszę tam
Gdzie los uchroni mnie od zła wszelkiego
A wspominać będę Ciebie tylko w snach

A gdy już zmęczę się wolnością
Jak ptak co długo w locie był
Obiorę kurs powrotny na Twój brzeg
I o spotkaniu z Tobą będę śnił
A gdy już stanę u drzwi Twoich
Może zabraknie wtedy sił
By móc zapukać do nich raz dwa trzy
I tak jak dawniej razem z Tobą żyć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: