Skip navigation


Reklamy

9 Comments

  1. Tam, gdzie się rodzą anioły,
    liści nikt nie zamiata,
    liście liżą anielskie stopy,
    do lata.

    Latem anioł się wzbija w niebo,
    trochę ciekaw, a trochę z próżności…
    Liście wtedy szeleszczą smutno
    coś o miłości.

    • No i ładnie
      Avatara poznaje, ale imie lekko inne 😉

      • Taki ze mnie kameleon… Wieloma nickami rekompensuję sobie jedno ciało. Inni mogą na odwrót – może ten twój anioł jest takim przypadkiem? Tylko in statu nascendi i nie całkiem się przeistoczył?

  2. czy to ważne?

    • Niby nie, ale zawsze były białe, albo zielone całe. Ten taki monochromatyczny 🙂

      • może to czyjas kochanka albo kochanek – skrzydła miały zniknąć w tle aby wyeksponowac podobiznę?

  3. Ja już wiem dlaczego 🙂
    I bardzo podoba mi się zasłyszane wyjaśnienie…

  4. Może to jakiś anioł upadły?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: