Skip navigation


Dziś w nocy wróci. Pomimo prysznica, który bierze w porcie, zawsze czuje od niego morze. Ta mieszanka, słonej wody, wiatru i ryb, osiada wszędzie. I jeden prysznic jej nie spłucze. A ona nie lubi morza w swoim domu. Morza, które zabiera go na całe dni. Morza, które daje im chleb, ale potrafi też zagrozić jego życiu. Morza, które on darzy tak wielkim szacunkiem. Morze, które jest dla niego pierwszym domem, a mieszkanie w którym ona żyje, jest tylko poczekalnią pomiędzy połowami. Dlatego po jego powrocie, zawsze go całuje po całej twarzy. Szuka Soli, kochanki morza. Ta sól osiada na całym ciele, ale głównie na twarzy i dłoniach. Po prysznicu w większości zanika, ale nigdy nie w całości. Zazwyczaj ustami znajduje ją w brwiach lub za uchem. Sól niwiedocznym pyłkiem zaznacza, że tu była. Że przez parę dni, miała ich oboje, Jego i Morze.

Reklamy

6 Comments

  1. Bardzo mi się podoba ten wpis. Jest w nim szczególna tęsknota i tyle uczuć…

  2. kobieta, która kocha mężczyznę, który kocha morze.
    trudny układ. dla mojego świata pojmowania nie do ogarnięcia.
    poczekalnia. słowo, które sprawia ból.

    • Dle każdego jest nie do ogarnięcia układ, kiedy dla najważniejszej osoby nie jesteśmy najważniejsi

  3. sam to napisał,
    rany !!!

    p.s. uwielbiam tu zaglądać

  4. nie mówiłam więc mówię… bardzo.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: