Przeskocz nawigację

Category Archives: Francja

Reklamy

moglibyśmy

zbudować domek z kart
lub na piasku
co rano chodzić
w słonej wodzie
a wieczorem zasypiać
w kołysance fal

moglibyśmy

mo..

Wersja Marka Dyjaka bardziej mi się podoba. Ale na YT nie było….

bede...

Oficjalnie zaczęło sie w październiku w La Rochelle. Skończyło sie w czerwcu przy tej samej kei.
5 etapów: La Rochelle-Kapsztad-Wellington-Punta del Este-Charlestone-La Rochelle
5 jachtów:
– Le Pinguin
– Operon Racing
– Spartan
– Active House
– Five Oceans Of Smiles
30.000 mil – tyle mil średnio przepłynęli zawodnicy.
Amerykanin, Polak, Brytyjczyk, Kanadyjczyk i Belg. Ten ostatni wycofał sie na początku drugiego etapu z powodu awarii techniczych jachtu.
Zwyciężyli. Każdy na swój sposób. Wygrywając z przeciwnikami (obecnie przyjaciółmi), Oceanami, Falami i Wiatrem.
Brad, jest pierwszym Amerykaninem, który trzykrotnie opłynął kulę ziemską (w tym dwukrotnie solo)
Gutek, jest 183 człowiekiem, który samotnie opłynął Ziemię wokół trzech przylądków i pierwszym Polakiem, który samotnie opłynął świat podczas regat.

Niedawno zeszli z pokładów swoich jachtów. Ale wiadomo, że niedługo znowu popłyną. Bo Żeglarstwo to choroba

Gdzieś wyczytałem:
amator martwi się o sprzęt, profesjonalista o kompozycje a artysta o światło.
Wczorajszy wyjazd pod latarnię w Marken był trochę w ciemno. Bez dobrej prognozy, z nadzieją, że nie będzie padać udało mi się dotrzeć na miejsce przed zachodem słońca. Niestety niski pułap chmur, nie dał szans słońcu i nie pokazało się ponad taflą wody ani na moment. Może następnym razem natura będzie łaskawsza.

Zaczął się koło drugiej, jakieś dwie godziny po zaśnięciu. Zapakowałem się do auta, razem z płytami, aparatem, kawą. Do przejechania 700km. Wszystko, aby obejrzeć jacht, który kolega chce zakupić. Koło trzeciej dostaje od niego sms – Mamy jeszcze 140km. Popatrzyłem na nawigacje – mi ponad 600, pomyślałem. Droga dłuży się niemiłosiernie. Leje cały czas. Dopiero we Francji przestaje.

French filed

Na miejsce dojeżdżam po 9tej. Oglądamy jacht, pytamy o wszystko o co można zapytać. Koło 12tej schodzimy z pokładu. Jedziemy do wioski obok na obiad. Potem kawa i żegnamy się. W nawigację wstukuję Nancy, lecz po drodze zaglądam gdzię się da i oglądam to i owo.
Chappel

Door

Chatel sur Moselle

W końcu dojeżdżam do Nancy, z jednym celem. Obejrzeć La Palace Stanislas. To tam mieszkał Stanisław Leszczyński. To miejsce warto zobaczyć.

La Place Stanislas

La Place Stanislas

La Place Stanislas

La Place Stanislas

La Place Stanislas

La Place Stanislas

Wyjeżdżając z Nancy, zaczęło padać. I tak aż do domu.
Jednak po drodze zahaczyłem jeszcze o Bastogne i Foy, gdzie w 1944 roku odbyła się ważna bitwa. Niestety ulewny deszcz i poźna pora, nie pozwoliły mi na zwiedzenie tego miasta. Dzień zakończyłem o 23.30. Dość długi dzień.