Przeskocz nawigację

Category Archives: Kraina łagodności

Monk

Reklamy

za sny
co każą w cud znów uwierzyć
gdy świat już nie wierzy

Head in the sky

Loneliness

słowa – Marek Tercz

Ja śpiewam wam, a ma dusza moja
Niby skrzypce…
Do nieba, do nieba się wspina
Jak pająk po nitce.

I niesie mą pieśń, wysoko, wysoko, wysoko…
Jak w mroku pochodnię.
I płonie, płonie, płonie, płonie…
Pieśń żywym ogniem.

Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk!
Otwórz mi, proszę…
Z wiecznych zim, chłodnych mgieł moją pieśń!
Do ciebie niosę…

Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk!
Przez tę mroźną zasłonę…
Wpuść mnie, wpuść! Bo pali mnie lód.
Wpuść mnie, nim spłonę…

O szczęściu śpiewam, choć jest, choć częściej…
To go tyle co pies napłakał.
Ledwie wyrwiesz się, ledwie stopy od ziemi oderwiesz…
A tu już trzeba wracać.

Więc niosę pieśń wysoko, wysoko, wysoko…
Jak w mroku pochodnię.
I płonie, płonie, płonę, płonę…
I po mnie, po mnie już, po mnie…

Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk!
Otwórz mi proszę…
Z wiecznych zim, chłodnych mgieł moją pieśń!
Do ciebie niosę…

Tak, to ja stukam do ciebie, stuk-puk!
Przez tę mroźną zasłonę…
Wpuść mnie, wpuść! Bo pali mnie lód.
Wpuść mnie, nim spłonę…

Ja śpiewam wam, a ma dusza moja
Niby skrzypce…
Do nieba, do nieba się wspina
Jak pająk po nitce.

Szymona Zychowicza można było usłyszeć, kiedy spiewał ‚Pozytywkę’ na pierwszym krążku ‚Krainy łagodności’. Dziś parę dźwięków z jego najnowszego albumu „Po prostu”