Przeskocz nawigację

Category Archives: pisanie

poszukiwana miłość do wynajęcia

 

taka

bezpańska

porzucona

odepchnięta

spełniona

 

może być z

innej epoki

bajki

kontynentu

 

taka z uniesionymi brwiami

głęboki wzrokiem

muśnięciem dłoni

 

z wyczekiwaniem

na dalej

z obawą

na dalej

 

z wyskokiem na plaże

po piasek w kieszeni

 

z porannym bałaganem

brakiem makijażu

 

z kawą do łózka

kłótnią o byle co

 

z tęsknotą

‚mam cię dość’

‚zadzwoń szybko’

z niepozmywanymi naczyniami

 

wynajmę miłość

na chwile

na zawsze

Reklamy

na szkołę

pierwszą miłość

bijatykę

pocałunek

przyjaźń

kłamstwo

rozczarowanie

papierosa

sex

zauroczenie

oddanie

kradzież

ślub

dziecko

pracę

awans

przeprowadzkę

trzask drzwi

zdradę

nocne niespanie

dorastanie

zmianę

Alzheimera

demencję

samotność

śmierć

 

A ty na co jesteś gotowy?

 

Listy

nie
wysłane
przeczytane
odpowiedziane

po
chowane
gniecione
płakane

PBP_8367

moglibyśmy

zbudować domek z kart
lub na piasku
co rano chodzić
w słonej wodzie
a wieczorem zasypiać
w kołysance fal

moglibyśmy

mo..

każdy z nas ma swoje
wspomnienia
przeżycia
radości
smutki

chowamy je głeboko bojąc się aby nikt ich
nie odkrył
ukradł
wykorzystał
wyśmiał

zamykamy w szufladzie z uczuć
klucz wyrzucamy
a
z zewnątrz nikt nie pozna co jest w środku

PBP_8771

nocą

gdy księżyc się ukaże

leżąc przy Niej

staje się artystą

co bez zmysłu wzroku

rzeźbi

 

dłońmi

skórę

meszki włosów

czułe ciało

raz rozluźnione, raz naprężone

doliny suche i spocone

 

palcami

tropi miejsca

niedotknięte

niezbadane

do

drżenia prowadząc

zaciskania warg

szybkiego oddechu

 

oddechem

chłodzi

słucha

całuje

pyłek nocy strzepuje

 

 

a o świcie

gdy słońce przegania dłonie

w ciszy posłania

wzrok wodzi

szuka lądów nieodkrytych

miejsc niezbadanych

 

aby

nocą

gdy księżyc się ukaże

a jak już (nie) wszystko się skończy

kiedy (nie) zrozumiesz nic

gdy (nie) będziesz mieć

(nie) swoje

miejsca

przedmioty

drzwi

kiedy zapach (nie) będzie jej przypominał

(nie) spakujesz nic do walizki

(nie) wyjdziesz

a spadając (nie) będziesz się modlił

do (nie) Anioła Stróża

aby w (nie) złote skrzydła cie złapał

zanim (nie) dotkniesz dna

 

JaNioł